Półwysep Pelješac w Chorwacji. Atrakcje w mieście Orebić.

Zwykle podróżując, staramy się za każdym razem odwiedzać nowe kraje. Czasami jednak zdarza się, że jakieś miejsce rozkocha nas w sobie do tego stopnia, że od razu po wyjeździe chcemy wrócić tam ponownie. Tak stało się zeszłego lata. W trakcie naszej wyprawy samochodowej Chorwacja miała być tylko przystankiem do wymarzonej Czarnogóry. Po drodze okazało się jednak, że chorwacki Półwysep Pelješac skradł nasze serca.

Gdzie położony jest Półwysep Pelješac? Dojazd z Polski.

Półwysep Pelješac położony jest w Dalmacji, południowym regionie Chorwacji. Jadąc z południa Polski przez Słowację i Węgry mamy do pokonania samochodem prawie 1300 km . Dla jednego kierowcy to długa i męcząca trasa. Warto zatem rozważyć postój w trakcie podróży i zwiedzenie innego zakątka Chorwacji. Przykładowo nasza trasa prezentowała się następująco: 

dzień 1 : podróż z Żywca i dojazd w okolice Jezior Plitwickich (nocleg)

dzień 2 : zwiedzanie Plitwickich Jezior i przyjazd do Makarskiej Riwiery (nocleg)

dzień 3 : Park Przyrody Biokovo, plażowanie na Makarskiej Riwierze i przejazd na Półwysep Pelješac.

Jak dostać się na Półwysep Pelješac?

Do zeszłego roku, aby dotrzeć na półwysep drogą lądową, należało przekroczyć granicę i wjechać na teren Bośni i Hercegowiny. Kraj ten opuszczało się po zaledwie 10 km jazdy. Jednak z powodu kontroli granicznych często tworzyły się korki. 

Alternatywną opcją było przepłynięcie na Półwysep Pelješac promem. My skorzystaliśmy z tej możliwości zniechęceni kolejką na granicy. Promy na Półwysep Pelješac odpływają z miejscowości Ploče . Koszt rejsu dla samochodu osobowego w sezonie od czerwca do października to 154,00 kn, czyli około 100 zł. Nie jest, to może bardzo atrakcyjna cena, ale muszę przyznać, że dla nas ten godzinny rejs sam w sobie był fajną atrakcją i chętnie bym go powtórzyła. Piękne widoki, morska bryza, wiatr we włosach, słońce.. bardzo dobrze wspominam tę przeprawę na Półwysep Pelješac.

Szczegółowe informacje dotyczące cen oraz godzin rejsów znajdziecie na stronie Agencija ZOLP (agencija-zolpp.hr). Bilety kupić można na miejscu, bezpośrednio przed wjazdem na prom. Podaję współrzędne biura 43.0510454,17.4343504  znajdującego się naprzeciwko parkingu, na którym ustawiają się w kolejce samochody. Nad wejściem do budynku zobaczycie duży, niebieski napis JADROLINIJA.

Prawdopodobnie od 21 lipca 2022 roku turyści i mieszkańcy Chorwacji będą mogli korzystać z nowo wybudowane mostu łączącego ląd z półwyspem. Dzięki temu udogodnieniu nie trzeba już będzie przekraczać granicy z Bośnią i Hercegowiną, aby dotrzeć na miejsce drogą lądową. 

Atrakcje Półwyspu Pelješac

Jak się sami przekonacie, Połwysep Pelješac to niezwykle zielone miejsce. Słynie z górskich krajobrazów, licznych winnic i drzewek oliwnych. Krystaliczne wody Morza Adriatyckiego, widok na pobliskie wyspy, kręte drogi i wspaniała przyroda zachwycają od pierwszego wejrzenia.

O pysznym jedzeniu i wybornych winach

Wspomniane wcześniej winnice porastają półwysep wzdłuż całej jego długości, a wina pochodzące z okolicy uznawane są za najlepsze w Chorwacji. Najbardziej popularne czerwone wino to Dingač wytwarzane ze szczepu winogron Plavac Mali. Ma ono mocny, wyrazisty smak z nutą suszonych śliwek i fig. Dingač produkowane jest głównie w okolicach wsi Potomje. Wędrując między kolejnymi winnicami, warto skosztować też wina Postup, które charakteryzuje się głębokim rubinowym kolorem i aromatem ciemnych owoców.

Wyborne wino to jeden z kulinarnych walorów Półwyspu Pelješac. Do pozostałych należy doskonała oliwa z oliwek i pyszna śródziemnomorska kuchnia. Wiecie, że nawet Robert Makłowicz ma swój dom na półwyspie? Myślę, że jedzenie jest jednym powodów, dla których chętnie wraca do Chorwacji. W trakcie podróży po Półwyspie Pelješac warto skosztować owoców morza, białych ryb i popularnego czarnego risotto. Ceny w chorwackich restauracjach nie należą na najniższych, ale lokalna kuchnia to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Orebić – największe miasteczko półwyspu

Największym miasteczkiem na Półwyspie Pelješac jest Orebić. To właśnie w tym miejscu zatrzymaliśmy się w trakcie ostatniej podróży. Spacerując uliczkami miasteczka, naszą uwagę zwróciły eleganckie wille i bujne, kolorowe ogrody. Zielone palmy i różowo-pomarańczowe drzewa, aż uginały się od kwitnących kwiatów. W porównaniu do zatłoczonej Makarskiej Orebić sprawiał wrażenie spokojnego i dużo mniej komercyjnego miejsca. Jak się okazało, swój wygląd miasteczko zawdzięcza bogatym tradycjom żeglarskim.

Orebic

Na przełomie XVIII i XIX wieku, położony około 100 km od Dubrownika Orebić, był znaczącym portem morskim. Oprócz portu znajdowała się tam również stocznia. XIX-wieczne budynki, które możemy podziwiać, spacerując promenadą należały do bogatych kapitanów. Kapitanowie budowali wille i zakładali ogrody, gdzie często sadzili rośliny pochodzące z różnych stron świata. Dzisiaj po najsłynniejszym w całym Dalmacji mieście kapitanów pozostały imponujące zabudowania i port, z którego odpływają promy na położoną naprzeciwko wyspę Korčula.

Plaża Trstenica

Plaża Trstenica to największa plaża miejska w Orebiću. Posiada piaszczysty odcinek jednak w większości, pokryta jest żwirem i drobnymi kamykami. Przy plaży znajduje się toaleta, prysznic i niewielki bar. Można wypożyczyć też rowek, kajak czy skuter wodny. Pamiętajcie, żeby na chorwackie plaże zabierać ze sobą specjalne buty do wody.

Klasztor i kościół Matki Bożej Anielskiej – punkt widokowy

Na wysokości 150 m n.p.m. w położonej na zachód od Orebića wsi Podgorje, znajduje się otoczony gęstym, sosnowym lasem klasztor i kościół Matki Bożej Anielskiej (Gospa od Anđela). My odwiedziliśmy to miejsce, głównie za względu na przepiękne widoki i szczerze Wam polecamy. Z góry podziwiać można miasto Orebić, wyspę Korčula, Morze Adriatyckie oraz pobliskie wyspy. Miłośnikom architektury i historii spodoba się XVI-wieczny klasztor w stylu gotycko-renesansowym. Zwróćcie uwagę na dzwonnicę. Podobno marynarze przepływający pod klasztorem „pozdrawiali” to miejsce trzema sygnałami dźwiękowymi. W odpowiedzi na dźwięk syreny okrętowej zawsze pięknie biły dzwony kościelne, które słychać było w całej okolicy. Przy klasztorze Franciszkanów ulokowany jest również cmentar,z na którym oglądać można groby kapitanów.

Widok

Klasztor położony jest u stóp najwyższej góry półwyspu, góry św. Eliasza (Sveti Ilia 961 m n.p.m.). Szczyt można zdobyć, ruszając na wędrówkę z parkingu zlokalizowanego 400 metrów za klasztorem. Wybierając się na trekking, nie zapomnijcie o zabraniu odpowiedniej ilości wody, jedzenia oraz nakrycia głowy.

Rejsy na wyspę Korčula z miasteczka Orebić

Niewątpliwym atutem miasteczka jest możliwość szybkiego przepłynięcia, na położoną naprzeciwko wyspę Korčula, która jest szóstą co do wielkości wyspą Chorwacji. Mieszkańcy uznają Korčule za miejsce narodzin słynnego podróżnika Marco Polo. Ze względu na charakter obronny i mury otaczające wyspę, Korčula często nazywana jest też małym Dubrownikiem.

Podczas naszej ostatniej wyprawy wybraliśmy się na spacer po mieście. Klimatyczne wąskie uliczki, ciekawa architektura i promenada prowadząca wzdłuż morza oddają charakter typowych chorwackich miasteczek. Będąc na Półwyspie Pelješac, warto zdecydować się na krótki rejs i spacer lub zabranie samochodu i dłuższy pobyt na wyspie.

Zatopiony wrak statku

Przy plaży Mokalo Beach położonej około 5 km od Orebić, miłośnicy nurkowania mogą podziwiać zatopiony wrak statku. Statek transportowy Boka, który osiadł na dnie morza, mierzył około 120 m i prawdopodobnie służył do transportu drobnych rzeczy. Dzisiaj fragment burty wraku wystaje ponad powierzchnię wody, a w całości zachował się dziób statku. Do wraku podpłynąć morza od plaży Mokalo Beach zlokalizowanej przy campingu Camp Vala.

Nasz pobyt na Półwyspie Peljesać był dosyć krótki. Kilka dni wystarczyło jednak, aby zakochać się w tym zielonym, klimatycznym miejscu. Analizując mapę, zauważycie, iż w niedalekiej odległości od półwyspu znajduje się cała masa ciekawych miejsc i atrakcji, które warto odwiedzić w trakcie pobytu na Chorwacji. Sam Peljesać to również mniejsze i większe miasteczka, plaże czy winnice, do których jeszcze nie dotarliśmy. W powyższym artykule ujęłam miejsca, które do tej pory odwiedziliśmy osobiście i szczerze Wam polecamy 😉

Jeden komentarz Dodaj swoje

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *